RSS Feed
lipca 3

O Zoli

Posted on Piątek, lipiec 3, 2009 in Publicystyka

Musimy zaznaczyć pewną odmianę naszego sądu o Zoli. Przede wszystkim autor francuski popełnia błąd swoich przeciwników: odmawia racji bytu, artyzmu i pożytku wszystkim innym rodzajom twórczości, z jego metodą niezgodnym. Postępuje on tak w powieści, jak Kalwin w religii: żąda swobody i staje się odszczepieńcem, a innych odszczepieńców ha stosie pali. W swoich traktatach i przepisach prawodawczych dla sztuki rozumuje na podobieństwo słonia, który drwi ze wszystkich zwierząt nie posiadających trąby. Tymczasem ścisła krytyka może się posunąć tylko do równouprawnienia każdego nowego gatunku z innymi. (więcej…)

lipca 3

W. Hugo

Posted on Piątek, lipiec 3, 2009 in Wspomnienia

„Zaszło słońce romantyki francuskiej — powiada Brandes w zakończeniu swego dzieła — ale dopóki Wiktor Hugo żyje, wieczorną jej zorzę jeszcze na widnokręgu widzimy.” Przed kilku dniami i ta zorza zgasła — W. Hugo, pierwszy i ostatni z romantyków francuskich, umarł.

Należał on do rodu olbrzymów pióra, których śmierć rozlega się hukiem zwalonego kolosu. Między wielu innymi, którzy tego olbrzyma usiłowali wymierzyć, Brandes w swej świeżo przez Spółkę Nakładową po polsku wydanej książce skreślił go bardzo wymownie, ale zbyt roztopił w „prądach” i żywej, całkowitej, wyrazistej postaci w słowie nie odlał. Tym mniej możemy to uczynić my w pobieżnym szkicu, zwłaszcza gdy mamy zdjąć pośmiertną maskę z umysłu tak bogatego w siły i… przemiany. Bo przez osiemdziesiąt trzy lata swego życia W. Hugo rodził się i umierał wielokrotnie: był monarchistą i republikaninem, katolikiem i bezwyznaniowcem, konserwatystą i radykałem. Nie należy mu z tych przekształceń robić zarzutu i nie żądajmy od jednostki większej konsekwencji niż od narodu. A ten naród od Napoleona I do Trzeciej Rzeczypospolitej ileż przechodził zmian! Najgenialniejszy umysł w łonie społeczeństwa tak podlega prawom i wypadkom jego życia, jak dziecko w łonie matki. Czy podobna, ażeby ten, który przetrwał szereg gwałtownych burz, którego kolebka stała w epoce najwyższej potęgi Bonapartego, a trumna w czasie rządów Grevy’ego, pozostał jednakim? (więcej…)

lipca 3

Faust Goethego - recenzja

Posted on Piątek, lipiec 3, 2009 in Recenzje powieści

Gdybyśmy w objaśnieniu takich utworów, jak Faust, najbardziej usiłowali tylko je wiernie wytłumaczyć, zawsze dodamy do nich coś z własnej naszej myśli, coś ze współczesnego skarbca naszych idei. Bo jakkolwiek bogatym był umysł, który dzieło to stworzył, potomność raz postawiwszy “je na wyżynach sztuki, ozdabia ciągle coraz nowymi klejnotami, ażeby ono blasku swego nie straciło. Dość przejrzeć zimno studia nad Faustem dla przekonania się, że w sądach tym poemacie prócz odkrytych w nim prawd i piękności znajdują się obficie dopowiedziane, które autor co najwyżej nastręczył, ale których wcale nie odczuł i nie wyraził. (więcej…)

lipca 1

Dla Mickiewicza

Posted on Środa, lipiec 1, 2009 in Publicystyka

Myśl uczczenia setnej rocznicy urodzin Mickiewicza zapłonęła ogniem, przy którym nie tylko rozgrzały się serca, ale nawet rozpaliły się namiętności i zaczęły się smażyć drobne pieczenie interesów osobistych. W prasie warszawskiej zaroiły się projekty i oświadczenia kupców, gotowych na pomnik dla wielkiego poety odstępować pewien procent z dochodu, w prasie petersbursko-moskiewskiej zawrzała walka o udział Rosjan w obchodzie i składkach. Pomijam oferty kupców, które zbyt pachną reklamą i przypominają sprzedaż rabatową na korzyść małoletnich przestępców, a którym brak tylko pań w sklepach dla ściągania klientów. Pomijam również kwestię sposobu uczczenia drogiej nam pamiątki, gdyż nikt nie może odgadnąć, jaka powinna być zbudowana klatka, dopóki wszystkie ptaki jeszcze są w lesie i nie wiadomo dotąd, który z nich będzie złapany. Tymczasem chcę tylko kilka słów powiedzieć o psychologii kultu Mickiewicza. (więcej…)

lipca 1

Recenzja Pana Tadeusza

Posted on Środa, lipiec 1, 2009 in Recenzje powieści

Oglądaliśmy i podziwiali przepiękny gobelin. Naraz przychodzi człowiek, który tłomaczy nam najdrobniejsze szczegóły obrazu, historię każdej jego postaci, stosunek do życia rzeczywistego, a wreszcie rozsnuwa całą tę tkaninę na pojedyncze nici, pokazuje ich przędzę, barwy i układ. Taką jest praca dra Biegeleisena o Panu Tadeuszu. Trudno wyobrazić sobie coś bardzej drobiazgowego, sumiennego, pracowitego. To już nie rozbiór estetyczny poematu, ale filologiczna szarpina. Krytyk rozważa, i to z wielu stron, każdą scenę, każde porównanie, każdy niemal wyraz. Jeśli tam czego brak, to chyba chemicznej analizy atramentu i papieru użytego do napisania Pana Tadeusza. Tylko dzieła klasyków starożytnych komentowano dotąd w ten sposób. Czy on nadaje się do utworów nowszych — żywych? Dlaczego nie? (więcej…)

lipca 1

Tłumaczenia naszych poetów

Posted on Środa, lipiec 1, 2009 in Publicystyka

Systemat dziadowskiej chwalby i dziękczynności, który tak często powszednim kapłanom naszej literatury wyciska faryzeuszowskie westchnienia i krokodyle łzy, zdobywał się nieraz na gorące podziękowania dla tych wielkich dobroczyńców, którzy pod natchnieniem wielkiej dla nas miłości przełożyli jakiekolwiek nasze arcydzieło na obcy język. Jakież to za każdym razem wzruszenie ogarniało ten lub ów organ naszej prasy, rozrzewnionej szlachetnością tłomacza, z łaski którego Mickiewicze lub Słowaccy przemówili po francusku lub niemiecku! Rozpływano się w entuzjazmie, w podziwie nad sympatiami panów A. lub B. do naszego piśmiennictwa, a uniesienia te często były tak silne, że zapominano postawić sobie dwu bardzo prostych pytań: d 1 a-czego i jak ktoś arcydzieło naszej literatury na język obcy prze-tłomaczył. Pierwsze z tych pytań jest wprawdzie podrzędniejszego znaczenia, niemniej jednak zasługuje na krótkie objaśnienie. (więcej…)

lipca 1

Pisma wierszem i prozą

Posted on Środa, lipiec 1, 2009 in Publicystyka

W dalszym ciągu Biblioteki Klasyków Polskich szybko w tym przedsięwzięciu idący naprzód wydawca przedrukował prace Węgierskiego. Jest to jeden z najpotrzebniejszych, a więc najważniejszych tomików. Węgierski bowiem mniej był u nas przedrukowywany, niż przepisywany ; jak kozioł ofiarny musi on dźwigać ciężkie brzemię grzechów nieobyczajności poetyckiej najrozmaitszego pochodzenia, podczas gdy odtrąciwszy nieliczne wybryki jego pióra, zgodnie zupełnie z nastrojem epoki, był to poeta wyjątkowej w swym wieku czystości sumienia. (więcej…)

czerwca 25

Aleksander Świętochowski o Bolesławie Prusie (38)

Posted on Czwartek, czerwiec 25, 2009 in Publicystyka

Prus jest i pozostanie tylko powieściopisarzem, tylko artystą. Do rozpraw naukowych (zwłaszcza społeczno-ekonomicznych), do których chęć uczuwa, brak mu nie samej wiedzy, ale zmysłu naukowego. Każdy jego artykuł jest mozaiką fantazji, z drobin wiedzy złożoną. Do faktów rzeczywistych dostawia on urojone, pożądane przecenia, niepożądane usuwa lub ośmiesza; jedna karta z książki, dziesięć cyfr statystycznych, oderwanych z związku z innymi i skojarzonych dowolnie — okruch dowodu wystarcza mu za szereg niewzruszonych argumentów. (więcej…)

czerwca 25

Aleksander Świętochowski o Bolesławie Prusie (37)

Posted on Czwartek, czerwiec 25, 2009 in Publicystyka

Ale też trzeba w nim ciągle widzieć przede wszystkim humorystę, którego śmiech milknie dopiero tam, gdzie się odzywa niedola. Potęga jest zbrojną, więc on z niej szydzi; słabość jest bezbronną, więc on ją szanuje. Mozart nie wzrusza go, ale biedny grajek z restauracji — rozczula.102 Pierwszy jest za wielkim, ażeby humorysta mógł go odczuć, drugi za biednym, ażeby on mógł go ośmieszyć. (więcej…)

czerwca 25

Aleksander Świętochowski o Bolesławie Prusie (36)

Posted on Czwartek, czerwiec 25, 2009 in Publicystyka

Nie pamiętamy ani jednego wypadku, w którym by on bronił jakiegoś człowieka publicznego większej siły od napadających go psów, ale pamiętamy wiele wypadków, w których takim psom rany dotkliwe opatrywał. Sądzi on zapewne, że taki człowiek z owej napaści wyjdzie zawsze zwycięsko, a pies mocno pobity zdechnąć może; nie mniej charakterystycznym jest to jego stałe współczucie dla stworzeń nędznych, marnych, upośledzonych, a zarazem obojętność dla doskonalszych, wybranych i znamienitych. (więcej…)

bramka sms orange wózki widłowe liczba kalorii Recenzje.divingforum.pl to serwis, który posiada na swych podstronach masę tekstów. Naprawdę warto je czytać. Zamieszczamy darmowa bramka sms era tutaj teksty jedynie wysokiej jakości. Takie, które zostały napisany przez osoby www.ideaspa.pl wyjątkowe. Prawdziwych pisarzy książek czy publicystów. Dlatego też nie powinieś Turystyka nad morzem czytając je mieć wrażenia straconego czasu. Warto często tutaj wchodzić. Tym bardziej, że Stron WWW stale staramy się dodawać nowe materiały. Praktycznie robimy to w każdy dzień byś miał zawsze dostatek zarządzanie łańcuchem dostaw Kodeks spółek handlowych kredyty tekstów do czytania i się nie nudził. Mamy nadzieję, że dzięki temu Twój poziom wiedzy baterie kuchenne znacznie wzrośnie. Aktualnie znajdują się tutaj recenzje napisane wyłącznie Konta bankowe meble Ogłoszenia Białystok przez Aleksandra Świętochowskiego. Jednak niedługo powinno sie to zmienić i pojawiać się artykuły innych autorów. baterie umywalkowe