Dwa bukiety poetyczne (6)
Jeżeli zgodzimy się na to, że poezja jest wytworem uczucia, nie szukajmy i nie podkreślajmy jej sprzeczności. Uczucie bowiem nie przedstawia w nikim logicznego ciągu. Ten sam przedmiot budzi w nim najbardziej niepogodzone wrażenia. Gdy poeta opisuje burzę jako zjawisko natury, będzie określał jej wspaniałość barwami zachwytu; gdy zaś wyobrazi ją sobie jako niszczycielkę, przeklnie tego piorunami ziejącego smoka. Raz rozepnie na krosnach swej imaginacji mitologiczną bajkę, innym razem naukowy wywód kosmologii. Konsekwentnego w swych twierdzeniach poety nie znamy i prawdopodobnie nie doczekamy go się nigdy.
Z tego względu nie podnosimy sprzeczności w utworach Konopnickiej. Roją się one i — według nas — sumienia wieszczki nie obciążają grzechem. Kto z nas, najtrzeźwiejszych, nie czytał z zajęciem fantastycznych opowieści, które umieją sidłać wyobraźnię i usypiać zdrowy rozum? Jeżeli prawo takiego dobrowolnego łudzenia się służy czytelnikom, dlaczego miałoby ono być odmówione autorom? Gdyby Darwin był poetą i napisał wiersz o stworzeniu świata według Genezy biblijnej, nie osadzilibyśmy go za tę sprzeczność w filozoficznej kozie. Wielu bardzo ścisłych i materialistycznych przyrodników odznaczało się bigoteryjną pobożnością. Fakt dziwny jest przecie zrozumiałym, gdy zważymy, że wyobraźnia czepia się chętniej tych wątków, które ją czarują urokiem, niż tych, które ją olśniewają prawdą. Jest to ptak, który zawsze przeniesie niepewność szerokiego przestworza nad bezpieczeństwo i wygodę szczupłej klatki. Jakie zasady filozoficzne wyznaje poeta, dokładnie nigdy nie wiadomo; co najwyżej ze sprzecznych sił, poruszających jego uczuciami, można wyprowadzić wypadkową, która sprzeczności nie znosi, ale pewnemu skierowaniu ducha nadaje przewagę. Kto zdoła wykryć wspólny mianownik filozoficznych i socjologicznych przekonań Mickiewicza lub Słowackiego? Byli katolikami i nie byli, byli szlachcicami i nie byli — zależnie od nastroju. Takim samym przemianom ulega muza Konopnickiej, chociaż przeważnie w natchnieniach swoich jest ona z wielu przesądów religijnych i społecznych wyzwoloną, a nawet, jak rzekliśmy, rozumuje.
Comments are closed for this entry.