Patriotyzm i kosmopolityzm (10)
To nie analiza naukowa, prawda, ale natchniona filipika, która gra na najszlachetniejszych strunach duszy ludzkiej, która mieni się najpiękniejszymi barwami, która wciska do płuc człowieka taką masę świeżego i wonnego powietrza, że mu pod jego wpływem krew się odradza. Jeśli powiedzieliśmy, że praca p. Orzeszkowej nie jest naukową, to uwaga nasza odnosi się bardziej do tej metody badania i przedstawienia rzeczy niż do wiedzy tego pięknego pióra, spod którego wypłynęło tyle ożywczych potoków myśli, a między nimi ostatni może najgłębszy.
Pani Orzeszkowa jest nadzwyczaj szeroko ukształconą, a przy tym ukształ-cenie jej opiera się na najnowszych podstawach wiedzy. Chociaż więc jej praca ma braki, każdą kartą swoją dowodzi, że usta, które wypowiedziały swemu społeczeństwu szereg wzniosłych zdań o patriotyzmie i kosmopolityzmie, czerpały do nich materiał z najlepszych źródeł nowoczesnej nauki. To nie kazanie tracące swędem jakiejś stronniczej zapamiętałości, lecz przemowa szerokiego i szlachetnego umysłu, który głęboko czując potrzeby własnego narodu, umie je dostroić do ogólnej harmonii ludzkiego rozwoju. Idee Patriotyzmu i kosmopolityzmu p. Orzeszkowej może wyznawać każdy, bo one nie stanowią programu żadnej pojedynczej kasty, sekty lub stronnictwa, lecz otwierają taką dziedzinę, w której wszystkie światłe i uczciwe dążenia spotkać się mogą. Toteż praca, nad którą tak długo zastanawialiśmy uwagę czytelnika, do wieńca zasług autorki wplata się jako liść bardzo znamienity, a dla nas tym milszy, że uszczknięty z wawrzynu rosnącego na niwie niepodległej myśli. Gdy nas zapytacie, jaką książkę ma nabyć ojciec lub matka dla siebie lub dorosłych dzieci, długo, może bardzo długo zalecać będziemy dziełko p. Orzeszkowej.
Comments are closed for this entry.