RSS Feed

Recenzja Potopu (3)

Posted on Poniedziałek, czerwiec 15, 2009 in Twórczość Sienkiewicza

Pomimo ciężkich porażek i śmierci najmocniejszego sprzymierzeńca, Janusza Radziwiłła, pomimo zwycięstw Czarnieckiego i Sapiehy, Szwedzi niszczą kraj. Nagle od południa skłębiła się nowa chmura i Kmicic wysłany został na Węgry. Przywieziono go stamtąd posiekanego. Oleńka i jej opiekun, do których dobiegł odgłos sławy Babinicza, nie wiedząc, że to nazwisko przybrał Kmicic, a pozostając ciągle pod wrażeniem jego niesławy jako zdrajcy, naturalnie odwracają się od bohatera z pogardą. Dopiero list królewski, wyświetlający jego zasługi i odpuszczający winy, rozpala w sercu Billewiczówny ciągle tlejące iskry miłości i łączy kochanków.

Wydobyliśmy z powieści te tylko jej nici, które snują się około bohaterów przewodnich i spajają jej tkaninę. Nawet nie wzmiankowaliśmy o mnóstwie wątków ubocznych, zbaczających od głównego, splątanych i powiązanych tyle razy, ile sposobności dostarczyć mogą wypadki wojenne, w szybkim rytmie biegnące. Bo, jak rzekliśmy, jest to powieść czysto obozowa. Autor nawet drobnym szkicem życia spoza pobojowiska nie przeplata i nie urozmaica długiego rzędu obrazów batalijnych. W tym kierunku posiada on szczególną pomysłowość, siłę pędzla i wiedzę historyczną. Całe społeczeństwo zamienia na oddziały wojsk, wszystkie żywioły giną przed jego oczami prócz zbrojnych, widać tylko pułki, słychać tylko trąbki, strzały i gwar potyczek. Nawet myśli i uczucia ludzkie wydają jakiś chrzęst i szczęk orężny. Żadna maszyna nie mogłaby tak niezmordowanie pracować w jednym celu, żadna armata nie siała zniszczenia ochotniej. Ci bajeczni wojacy posiadają nie tylko żadnymi trudami nie zmożoną gotowość do walki, nie tylko sztukę i umiejętność pokonywania dziesięć, stokroć liczniejszego nieprzyjaciela, ale prawdziwie czarnoksięską zdolność odradzania się i unikania śmierci. Zdaje się, że uszkodzona rusznica lub wyszczerbiony miecz bardziej odczuwa swą ranę niż posiekany rycerz Potopu. Nie zmniejsza on niebezpieczeństwa, ale je umyślnie potęguje. Z tysiąca dowodów wybierzemy prób kilka. Oddział wojska zaskakuje znienacka rabujących wieś Szwedów. „M ó g ł on fp. Wołodyjowski] — czytamy — uderzyć i jednym zamachem zgnieść nie spodziewających się niczego napastników, ale mały rycerz postanowił sobie «pokosztować Szwedów» w bitwie otwartej, zupełnej, więc n a-umyślnie  czynił tak, aby go spostrzeżono.” Przyjemność ta kosztowała go tylko „dwudziestu kilku dobrych żołnierzy”. Ale jak też używał! „I co chwila jakiś kapelusz szwedzki zapadał przed nim w ciżbę, jakoby nurka dawał pod ziemię; czasami rapier, wytrącony z rąk rajtara, wylatywał turkocząc nad szereg, a jednocześnie odzywał się krzyk ludzki przeraźliwy i znów kapelusz zapadał; zastępował go drugi, drugiego trzeci, lecz pan Wołodyjowski posuwał się ciągle dalej naprzód, małe jego oczki świeciły jak dwie skry złowrogie i nie unosił się, i nie zapamiętywał, nie machał szablą jak cepem; chwilami, gdy nie miał nikogo na długość szabli przed sobą, zwracał twarz i klingę nieco w prawo lub w lewo i strącał w mgnieniu oka rajtara ruchem na pozór nieznacznym i straszny był przez te ruchy małe a błyskawiczne, prawie nieczłowiecz e.”3 Za czasów wiary mitologicznej powiedziano by, że bóg przebrany w ciało ludzkie wmieszał się do walki, za naszych przypuszczać tylko można, że Szwedzi mieli miecze papierowe, a kule w strzelbach z miąższu bzowego. Ów Wołodyjowski dokazywał takiej sztuki ciągle i zawsze wychodził cało. Toteż „nudził się w obozie i tęsknił za krwi rozlewem”. Nawet Zagłobie (o którego przemianach wspomnimy niżej) podszytemu tchórzem nieraz „do Szwedów pilno”. Gdy starosta kałuski usłyszał, że król szwedzki będzie go oblegał w Zamościu, „uradował się tą wieścią, bo się wielce rozruszał i miał chęć wypróbowania swych dział i murów” 4. Gdy wódz wysyła podjazd, pozostali towarzysze zazdroszczą wybranemu niebezpieczeństwa. Jak w Ogniem i mieczem, tak i w Potopie, autor jednego bohatera głównego skazuje na ciągłą siekaninę. Rolę Bohuna gra tu Kmicic, który, porąbany wielokrotnie, odbywa jak żywy kotlet dalekie podróże i gdy potrzeba, przy pomocy zwykłego felczera odzyskuje zdrowie. Słowem, wszyscy ci wojacy nie przypominają niczym rzeczywistości, a wszystkim bajkę.

Comments are closed for this entry.

wnajem mebli konferencyjnych Ubezpieczenia komunikacyjne nivea balsam Recenzje.divingforum.pl to serwis, który posiada na swych podstronach masę tekstów. Naprawdę warto je czytać. Zamieszczamy SONY KDL-32BX420 tutaj teksty jedynie wysokiej jakości. Takie, które zostały napisany przez osoby biżuteria wyjątkowe. Prawdziwych pisarzy książek czy publicystów. Dlatego też nie powinieś Dostęp do bieżącej wody prosto z sieci wodociągowej umożliwiają popularne do dziś urządzenia. hydranty nadziemne mimo że w XXI wieku rzadko się o nich pamięta, to nadal są potrzebne społeczeństwu. czytając je mieć wrażenia straconego czasu. Warto często tutaj wchodzić. Tym bardziej, że Gry java stale staramy się dodawać nowe materiały. Praktycznie robimy to w każdy dzień byś miał zawsze dostatek CANON 5D mark iii.forum komputerowe program do rachunków tekstów do czytania i się nie nudził. Mamy nadzieję, że dzięki temu Twój poziom wiedzy Cebulki kwiatowe, nasiona znacznie wzrośnie. Aktualnie znajdują się tutaj recenzje napisane wyłącznie kominki poznań obróbka gwintów bielizna triumph czy bielizna dla puszystych. przez Aleksandra Świętochowskiego. Jednak niedługo powinno sie to zmienić i pojawiać się artykuły innych autorów. kalendarz ciąży