Recenzja Potopu (5)
Bo, rzecz dziwna, chociaż Potop jest szeregiem widoków krwawych, nie okrywają go chmury grozy, lecz jakaś niezmącona wesołość. Autor opowiada wypadki z uśmiechem, a ponieważ dla jego bohaterów wojna stanowi niejako krwawe zapusty, przyjemność i zabawkę, zatem wątek o tragedię nie zaczepia nigdzie i snuje się jak żartobliwa gawęda. P[an] Sienkiewicz unika widocznie dramatu, gdyż pomimo mistrzowskiej wyrazistości i energii w malowaniu, mimo kilku wspaniałych scen (jak np. uczta u Radziwiłła, walka Kmicica w górach przy królu itp.), do kreślenia obrazów istotnie dramatycznych brak mu siły, środków, barw i zwykle wtedy ratuje się uroczystą modlitwą serc cierpiących. (więcej…)
Recenzja Potopu (4)
O charakterach też prawdopodobnych, przybliżenie realnych, nie może tu być mowy, tak jak w ogóle o najluźniejszej psychologii. Ludzie częściej zmieniają swoją naturę niż szatę. Trudno np. rzec, na czym zawisła nadzwyczajnej trwałości miłość Oleńki do Kmicica, który zaledwie pokazał się i wycałował swą oblubienicę, natychmiast okrył się w jej oczach wszystkimi piętnami sromoty. (więcej…)
Recenzja Potopu (3)
Pomimo ciężkich porażek i śmierci najmocniejszego sprzymierzeńca, Janusza Radziwiłła, pomimo zwycięstw Czarnieckiego i Sapiehy, Szwedzi niszczą kraj. Nagle od południa skłębiła się nowa chmura i Kmicic wysłany został na Węgry. Przywieziono go stamtąd posiekanego. Oleńka i jej opiekun, do których dobiegł odgłos sławy Babinicza, nie wiedząc, że to nazwisko przybrał Kmicic, a pozostając ciągle pod wrażeniem jego niesławy jako zdrajcy, naturalnie odwracają się od bohatera z pogardą. Dopiero list królewski, wyświetlający jego zasługi i odpuszczający winy, rozpala w sercu Billewiczówny ciągle tlejące iskry miłości i łączy kochanków. (więcej…)
Recenzja Potopu (2)
Sprowadzeni przez Radziejowskiego Szwedzi weszli do Polski i przeciągnęli na swą stronę Opalińskiego, a wkrótce, po kilku zwycięstwach, innych panów wraz z oddziałami wojsk. Na czele najpoważniejszej siły, która mogła powstrzymać wroga, stanął ks. Janusz Radziwiłł. Koło niego też zgromadzili się wszyscy bohaterowie powieści: Skrzetuski, Wołodyjowski, Zagłoba, a wreszcie Kmicic. Ale gdy ambitny magnat, który marzył o koronie, odsłonił swą sympatię dla Szweda, opuścili go wszyscy z wyjątkiem zdurzonego Kmicica.
Recenzja Potopu
Nadzwyczajne, rzec można — niebywałe powodzenie, jakiego doznała powieść Ogniem i mieczem, musiało narzucić autorowi jej wątek za kanwę dla utworu następnego. Rzeczywiście Potop tak dalece przypomina swoje poprzednictwo, jak gdyby p. Sienkiewicz stał się niewolnikiem pomysłów własnych, jak gdyby pracę, która mu zapewniła wyjątkowy rozgłos i szeroką sławę, postawił sobie za wzór do naśladowania. (więcej…)